work, work, work

Zaczął się już nowy rok 2018 i musze przyznać, że jakoś nie czuje się inaczej. W sumie niby dlaczego miałabym. Mam tylko mnóstwo planów, szykują mi się bardzo, bardzo pracowite cztery miesiące. Ale za to potem będę mogła w pełni wykorzystać moje najdłuższe wakacje! Jestem trochę przerażona, czeka mnie tak dużo ekscytujących wydarzeń w tym roku. Zaraz będę miała samochód, studniówkę, potem koniec roku, matury, przeprowadzka, studia. Tak dużo zmian, bardzo nie mogę się doczekać. Ten rok będzie po prostu przełomowy! No i uwaga – postanowiłam się wysypiać. Na razie idzie mi to ciężko ale wszystko jest tylko kwestią czasu. W końcu wszystko trzeba sobie wyćwiczyć, prawda? Pewnie, że prawda! Pamiętajcie, nie zniechęcajcie się jak coś nie idzie, oznacza to, że trzeba zmienić działanie albo pracować mocniej. Nie poddawajcie się póki nie osiągnięcie celu (nawet jeśli to idzie powoli)! Każdego dnia staram się poszerzać swoją strefę komfortu, staram się stawiać coraz większe kroczki, bo jestem już troszkę znużona powolnym rozwojem. Mam parę postanowień noworocznych, spędziłam trochę czasu by je dokładnie zaplanować, ale za to jest większe prawdopodobieństwo, że się spełnią! Wy macie już wszystko rozpisane?

sweter, spodnie – Shein | buty – Second Hand | szalik – Zaful | płaszcz – Zara

 

udostępnij

Komentarzy: 11

  1. 4 stycznia 2018 / 16:48

    Oj ja mam tak samo-maksymalnie mnie również pierwsze kilka miesięcy będą dość pracowite☺
    Pozdrawiam
    Lili

  2. 4 stycznia 2018 / 18:22

    Ja nie mam żadnych postanowień. Wiesz już na jakie studia się wybierasz? 🙂 ładne zdjęcia!

  3. 4 stycznia 2018 / 19:39

    Życzę Ci, żeby wszystko poszło jak najlepiej – począwszy od matur kończąc na realizacji postanowień noworocznych 🙂
    Bardzo podoba mi się twój płaszczyk! Od razu rzucił mi się w oczy 😉
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    Buziak,
    Ola 😉

  4. 5 stycznia 2018 / 22:47

    Ja już mam trochę planów na ten rok. Zobaczymy co z tego wyjdzie 😀
    Zapraszam do mnie bluue-butterfly.blogspot.com
    Pozdrawiam 😀

  5. 17 stycznia 2018 / 22:59

    Fajny sweterek 🙂
    U mnie też rok będzie przełomowy – mój ślub, potem wspólne zamieszkanie, podróż poślubna i dalsze prowadzenie firmy (założonej 27.12.17) czyli studio foto 😀 Tak więc życzę ci powodzenia! ja to co ty będziesz przeżywać, przeżywałam 2013 i 2015. W 2013 miałam studniówkę i maturę, potem poszłam do szkoły fotograficznej, aczkolwiek tylko na weekendy jeździłam do Poznania (spod Szczecina), a w 2015 stwierdziłam, że pójdę na studia i pojechałam z myślą stałego mieszkania, ale wytrzymałam pół roku i dobrze się stało, że jestem tu gdzie jestem. Gdybym studiowała to bym była na 3 roku historii sztuki, której wcale nie polubiłam 😀
    Trzymaj się, dasz radę 😉 Sympatyczny blog!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *