Masło na usta?!

Kochani! Jak dawno mnie tu nie było! Aż tydzień, dla mnie to jak wieczność. Chętnie opowiedziałabym Wam Co u mnie słychać, ale dziś nie pora na post lifestylowy, wkrótce dostaniecie porządną dawkę aktualności. Dzisiejszy temat posta jest dość kontrowersyjny. Masło na ustach? Ugh. Dobra, już wyjaśniam. W tym poście opowiem Wam o najcudowniejszych pomadkach wszech czasów: The One Colour Unlimited Super Matte. Ale właściwie, o co mi chodzi z tym masłem? Wyjaśnię niżej.

Pomadki odkryłam już dość dawno, pamiętam, że wyprzedawane były ostatnie kolorki, miały pojawić się po raz ostatni w sklepie. Jakieś 2 miesiące temu wyszły nowe kolorki, coś cudownego! Na tamten moment najchętniej kupiłabym wszystkie, bo dla poprzedników straciłam głowę. To, co widzicie na zdjęciu to mniej więcej połowa całej gamy kolorów, odpuściłam sobie różowe odcienie, bo nie najlepiej się u mnie spisują.  Ale okej, przejdźmy już do źródła mojego zachwytu!

Lecimy od początku. Opakowanie, smukłe, cieniutkie, pomadki zamykają się szczelnie. Sztyft jest mały, ładnie wyprofilowany, więc bardzo wygodnie się nim maluje usta. Jeśli chodzi o konsystencje, jest przecudowna. Szminki są bardzo mięciutkie i, mimo że dają w połowie matowe wykończenie, ani troszkę nie wysuszają ust. Satynowe wykończenie jest moim ulubionym, ma w sobie to coś, typowe maty już nie bardzo mnie interesują. Nie bez powodu porównuje ich konsystencje do masła. Nigdy nie czułam takiej miękkości w zwykłej kolorowej pomadce do ust. Bardzo urzekła mi w nich także możliwość budowania krycia. Bardzo delikatny, subtelny efekt można osiągnąć przy pierwszym pociągnięciu szminki. Parę pociągnięć nada ustom pełny, bardzo intensywny kolor. Na koniec trwałość. Byłam w szoku, bo są to najtrwalsze pomadki w mojej kosmetyczce, a uwierzcie, że mam ich ogrom. Zazwyczaj pomadki w sztyfcie szybko się zmywają, w tych jednak potrafię wytrzymać calutki dzień  bez poprawiania, po paru posiłkach. Oczywiście, delikatnie się ścierają od środka, ale tak równo i delikatnie, że wcale tego nie widać. Niżej znajdziecie parę zdjęć, na których noszę te cudeńka.

Koniecznie musiałam się z Wami podzielić tym cudem kosmetycznym. Pomadki możecie kupić pod tym linkiem: klik albo rejestrując się tutaj, kupić go 20% taniej!

udostępnij

Komentarzy: 5

  1. Migliorevita
    20 lutego 2018 / 09:53

    Super, uwielbiam trwałe pomadki ! I bardzo ładne kolory posiadasz <3

  2. 6 kwietnia 2018 / 07:52

    Very interesting information!Perfect just what I was searching for!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *