Tender Care – najbardziej uniwersalny krem wszech czasów

Pielęgnacja ust to moja obsesja. Nie ma nawet opcji, żebym wyszła z domu bez ochronnego balsamu. Moje usta szybciutko się wysuszają, a gdy już tak się stanie, to ciągle oblizuje usta powodując okropne pieczenie. To chyba najgorsze uczucie na świecie. Tender Care, uniwersalny kremik, jest jednym z wielu ratunków w takiej sytuacji. Ale czy tylko? To małe jajeczko potrafi naprawdę wiele i zaraz Wam opowiem o jego szerokim zastosowaniu!

O Tender Care

Idealny, aby zmieścić go w torebce lub jako wyjątkowy maleńki podarunek, Tender Care to ozdobne pudełeczko z balsamem specjalnie opracowanym dla skóry suchej. Zawarte w Tender Care wosk pszczeli i witamina E są tak skuteczne, że formuła pozostaje niezmienna od 1980 roku.

Mam trzy rodzaje tenderków: żurawinowy, borówkowy i bezzapachowy z edycji limitowanej. Zapachowe pachną obłędnie! Konsystencja jest podobna do konsystencja wazeliny, czyli produkt jest dosyć tłusty. Dobra, przejdźmy może do konkretów.

Na wszystko co suche

Tender Care to kremik na wszystko. Jest przeznaczony do najsuchszych miejsc na naszej skórze. Sprawdza się do skórek paznokci, ust, łokci, kostek, dłoni. Zachwycił mnie, kiedy w zimę nie mogłam poradzić sobie z popękanymi od zimna dłońmi. Jako jedyny, ze wszystkich kremów, olejków itd. poradził sobie z tym problemem. Po paru użyciach moje dłonie były w stanie idealnym.

Małe oparzenie?

Nie ma problemu! Gdy zdarzy mi się wypadek z piekarnikiem, prostownicą albo jakimś innym gorącym narzędziem, od razu sięgam po Tender Care. Od początku słyszałam, że radzi sobie z małymi oparzeniami, z których mogą zostać małe blizny. Nie wierzyłam, póki nie przetestowałam. Nie dość, że idealnie koi oparzone miejsce i to mamy pewność, że po oparzeniu nie zostanie śladu!

 

Każdy inny, wyjątkowy

Nie dosyć, że mamy do wyboru różne warianty zapachowe, to w dodatku każdy z nich zawiera coś innego. Kosmetyki z Oriflame słyną z naturalnych składników. W wersji borówkowej mamy olejek z nasion borówki, a w żurawinowym olejek z nasion żurawiny.  Jest wiele innych wersji, w każdej z nich znajdziemy taki wyjątkowy dodatek.

Wydajny

Ze względu na tłustą konsystencję produkty są bardzo wydajne. Kremiki mają pojemność 15 ml, wiec niewiele, a od roku ciągle mi służą. W każdym z nich brakuje może 1/3 opakowania, może nawet mniej. Zaznaczę, że używam ich dzień w dzień, nie tylko na usta, ale również na dłonie, skórki od paznokci i tak dalej.

opakowanie

Wisienka na torcie. Opakowanie jest malutkie, więc mieści się wszędzie. Ja swoje tenderki mam porozrzucane po kieszeniach i torebkach. Zawsze mi towarzyszą i zawsze pomogą. No i sam wygląd jest niesamowity. Wyglądają bardzo elegancjo, szczególnie zachwyca mnie złote opakowanie. Dumnie prezentują się na toaletce, aż szkoda je gdzieś chować.

Cena

Cena normalna kremiku to 25,90, czyli sporo. Ale ze względu na to, że są to nasze bestselery, często można je kupić za 9,99! Aktualnie możemy dostać wersje borówkową i żurawinową właśnie na takiej promocji.

A Wy macie taki swój ulubiony produkt do wszystkiego? Jeśli tak to podzielcie się nim w komentarzu! Link do kremików: klik.

udostępnij

1 komentarz

  1. 10 maja 2018 / 08:20

    Niestety mam problem z suchą skórą i szukam dla siebie już czegoś od dłuższego czasu. Może właśnie Tender Care okaże się rozwiązaniem, dzięki za podpowiedź 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *