Suchy szampon – Hairx

Odkąd skończył mi się mój ostatni suchy szampon z Batiste, szukałam czegoś nowego. Nic na siłę, nie lubię bezczynnie grzebać w internecie, szczególnie kiedy się nie pali. Wiedziałam, że prędzej czy później natknę się na coś nowego. Takim sposobem odkryłam suchy szampon z HairX, który wyszedł w nowej, dla tej firmy, serii.

Od producenta: Suchy szampon, który sprawia, że skóra głowy i włosy wyglądają na czystsze i świeższe – bez użycia wody. Zawiera odżywczy kompleks fitoskładników oraz kompleks normalizujący, przeciwdziałający przetłuszczaniu się włosów.

Skład: BUTANE, ISOBUTANE, PROPANE, ALCOHOL DENAT., TAPIOCA STARCH, AQUA, PARFUM, POLYMETHYLSILSESQUIOXANE, DISODIUM PHOSPHATE, PYRIDOXINE HCL, GLYCERIN, NIACINAMIDE, PHENOXYETHANOL, HEXYL CINNAMAL, LINALOOL, PANTHENOL, HYDROLYZED YEAST PROTEIN, LIMONENE, BENZYL SALICYLATE, COUMARIN, CITRONELLOL, LINOLEIC ACID, ALLANTOIN, CITRIC ACID, THREONINE, CITRAL, POTASSIUM SORBATE, HYDROLYZED SOY PROTEIN, BIOTIN, LINOLENIC ACID, SODIUM BENZOATE

Jak widzicie, szampon jest przeznaczony do włosów przetłuszczających się. Ja tak naprawdę nie mam z tym ogromnego problemu. Jakbym miała się chwile zastanowić, to moje włosy mają największy problem z objętością, ale na ten problem już znalazłam rozwiązanie, znajdziecie je tutaj. Bywają takie dni kiedy z siłowni muszę lecieć na spotkania i chce, żeby moje włosy wyglądały dobrze. Żeby nie było, treningi robię na maksa, więc jednak moje włosy nie są po nich wystarczająco świeże. Na co też zwracam uwagę w suchych szamponach? Na to, czy podnoszą objętość, bo jednak tłuste włosy, to oklapnięte włosy. U mnie ten efekt jest podwojony.

No to może opowiem Wam, jak się u mnie sprawdził. Zacznę od tego, że zapach jest nieziemski. Nie jestem chyba w stanie go do niczego porównać. Jest na pewno świeży i troszkę słodki. Chciałabym też wspomnieć o białych śladach. Ja mam jasne włosy i na mnie to nie robi żadnego wrażenia. Od razu po nałożeniu ta biała poświata jest widoczna, po wtarciu produktu również widać takie delikatne rozjaśnienie. Dlatego dziewczyny z ciemnymi włosami raczej powinny sobie go odpuścić i poszukać czegoś innego. No i oczywiście, produkt podnosi objętość włosów, czyli robi to, czego po suchych szamponach oczekuję! Oczywiście ta objętość nie jest chwilowa, na szczęście utrzymuje się praktycznie do końca dnia. Jestem z tego efektu ogromnie zadowolona! Porównując ten szampon do szamponów z Batiste to.. raczej ten wygrywa tę walkę.

Używałyście kiedyś produktów z HairX? Jaki jest Wasz ulubiony suchy szampon?

udostępnij

Komentarzy: 2

  1. 22 czerwca 2018 / 09:42

    Korzystałam już z tego szamponu. Muszę przyznać, że jest świetny! 🙂

  2. 22 czerwca 2018 / 12:39

    Uwielbiam suche szampony za objętość, ostatnio jednak kiedy używałam ich, przyniosło to więcej szkody niż pożytku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *