mummy’s wardrobe

Zdjęcia po raz kolejny były robione w ogromny upał, a ja uparłam się na koszulę. Na szczęście była przewiewna. Powiem Wam, że ostatnio duże się dzieje. Nie wiem, czy to wakacje, czy co ale ostatnio staram się być bardziej spontaniczna. Oczywiście planuję, to się nie zmieniło, ale w wolny czas staram się pozwolić sobie na więcej luzu i zapomnienia! Zdecydowanie dobrze mi to robi. Przeżywam dzięki temu wiele wspaniałych chwil, trochę podróży małych i dużych! Jeśli obserwujecie mnie na instagramie, to dokładnie wiecie o co chodzi! Jestem zaskoczona jak pozytywne myślenie wpływa na moje życie, od ostatnich tygodni wszystko toczy się po mojej myśli i to chyba tylko kwestia podejścia. Co do stylizacji. Ostatnio wcisnęłam się w swoje stare, dżinsowe spodenki, które są z Shein. Jakiś czas temu oddałam je mojej mamie i jak je ostatnio u niej znalazłam to musiałam spróbować je założyć. Do tej pory nie są z idealne, bo razem z mamą mamy szerokie uda, więc spodenki w tali są luźne, za to na udach jest ciężko. Koszulę podkradłam z szafy mojej mamy, oczywiście wzięłam pierwszą lepszą! Polowałam na coś kolorowego, ale nie mogłam nic ciekawego znaleźć. W tej spodobał mi się ciekawy wzór, ostatnio polubiłam takie przewiewne koszule! Torebka i buty również pochodzą z szafy mojej mamuśki. Jak dobrze, że mamy podobne rozmiary i gust!

udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *