Nowości serii Swedish SPa

Jakiś czas temu pisałam dla Was o nowej serii Swedish Spa. Była to całkowita świeżość kosmetyczna. Pamiętacie jeszcze to masło do ciała, peeling, olejki, mydła? Ja nadal czuję ich zapach. Do tej pory jestem zakochana w tych produktach. Od tamtego czasu marka wypuściła kolejne produkty z tej serii i nie zawahałam się sięgnąć po kolejne. Tym razem na tapecie mamy zestaw do twarzy. Jest oczywiście relaksujące połączenie, idealnie wpasowuję się w ten klimat. Bardzo dobrze pasuje do serii do ciała i spokojnie może dopełnić ten wieczór dla siebie”. W zestawie mamy olejek do kąpieli parowej na twarz oraz maseczkę glinkową. Jak się sprawdza to połączenie?

Zestaw do pielęgnacji twarzy Swedish Spa Pure Breeze

OPIS: Zestaw kosmetyków do głębokiego oczyszczenia skóry. Produkty zawierają ekstrakt z czerwonych alg koralowych Corallina Officinalis, który pomaga odżywiać i rewitalizować cerę. Kąpiel parowa oczyszcza skórę, dzięki zawartości olejku z drzewa herbacianego, a maseczka z glinką pomaga ją oczyszczać oraz odświeżać, a także matuje cerę.

SKŁAD: AQUA, ALCOHOL DENAT., CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, KAOLIN, GLYCERIN, C12-15 ALKYL BENZOATE, BUTYLENE GLYCOL, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, CETYL ALCOHOL, STEARYL ALCOHOL, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, PARFUM, GLYCERYL STEARATE, PEG-100 STEARATE, CETEARYL GLUCOSIDE, IMIDAZOLIDINYL UREA, 1,2-HEXANEDIOL, CAPRYLYL GLYCOL, XANTHAN GUM, DISODIUM EDTA, POLYSORBATE 60, SORBITAN ISOSTEARATE, MELALEUCA ALTERNIFOLIA LEAF OIL, CORALLINA OFFICINALIS EXTRACT, SODIUM HYDROXIDE, SODIUM CITRATE, PHENOXYETHANOL, SODIUM BENZOATE, CITRIC ACID, CI 77891, CI 16035, CI 42090

O SWEDISH SPA: Czas, który mamy tylko dla siebie, jest bardzo cenny – to chwile ożywienia zmysłów. Bliskość natury, relaksująca ciało i umysł – oto szwedzki sposób na dobre samopoczucie. Seria Swedish Spa pozwoli ci czerpać natchnienie z natury w domowym zaciszu. Dla wewnętrznego spokoju i zewnętrznego blasku. 

Naszą pielęgnację zaczynamy oczywiście od kąpieli parowej na twarz. Dzięki temu zestawowi po raz pierwszy spróbowałam czegoś takiego! Fajne doświadczenie, jednak nie jestem fanem sauny, a to naprawdę bardzo podobne uczucie. Udało mi się wyczytać, że na 500 ml wody dodajemy dwie łyżeczki olejku. Olejek zawiera olejek z drzewa herbacianego, więc ma mocne właściwości oczyszczające. Taka kąpiel to idealne rozwiązanie dla cery tłustej i mieszanej, czyli takiej jak moja, ze względu na to, że odblokowuje zaczopowane łojem pory skóry, usuwa z nich zalegające tam zanieczyszczenia i odkaża je, zmniejszając skłonność do zmian zapalnych. Pomaga też poprawić mikrokrążenie, dzięki czemu szara, wyglądająca na zmęczoną cera po takim zabiegu nabiera zdrowszego kolorytu. Przed taką kąpielą oczyśćcie dokładnie twarz i zróbcie peeling: mechaniczny lub enzymatyczny, więcej tutaj. W taki sposób przygotujecie swoją twarz na otworzenie się”. Sam przebieg tej kąpieli dla niektórych może być przyjemny, dla niektórych nie. Moja kąpiel trwała 3 minuty i już po minucie musiałam zaczerpnąć trochę powietrza. Tak się składa, że odkąd pamiętam, budzi się we mnie lęk, kiedy mam ograniczone możliwości oddychania. Nie przepadam za saunami, mam wrażenie, że się tam duszę, a ta kąpiel była do tego podobna. Jednak myślałam, że będzie gorzej, o tyle dobrze. To da się po prostu przeżyć!

Kolejny krok to oczywiście maseczka, czyli najlepsze rozwiązanie dla naszej cery po kąpieli parowej. W opisie doczytałam, by nałożyć grubą warstwę, ciekawe dlaczego… ale tak właśnie zrobiłam. Maseczkę trzymamy na twarzy przez 5 minut, więc niedługo, to mnie dosyć zdziwiło. Ale po zdjęciu maseczki moja cerę była naprawdę wygładzona i miękka. Jednak właśnie głównie wygładzona, to był efekt najbardziej zauważalny. Maseczka cudnie pachnie, lawendowo, ma lekko błękitny kolor. Ja, jako fanka maseczek, z przyjemnością dodałam ją do swojej kolekcji.

Jakie są Wasze ulubione zabiegi na twarz?

udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *